Urodowe triki gwiazd, których ABSOLUTNIE nie polecam! - www.montemmedia.pl

SPA & Uroda

Urodowe triki gwiazd, których ABSOLUTNIE nie polecam!

Gwiazdy starego kina nie miały takich możliwości dbania o urodę jak my dzisiaj. O ile kąpiel w mleku, stosowanie oleju kokoswego czy nawilżanie skóry oliwą są bezpieczne i efektywne - o tyle niektóre nawyki najpiękniejszych kobiet ekranu wywołują ciarki przerażenia na ciele. 
Teraz pokażę Wam te rytuały, które spotkały się z moją stanowczą dezaprobatą. Zobaczcie do czego zdolne były znane gwiazdy, by mieć gładką cerę, idealne rzęsy i pełne usta. 

Gloria Grahame.
Laureatka Oscara za drugoplanową rolę w filmie Piękny i zły. W latach 40. i 50. ubiegłego wieku ceniono ją nie tylko za talent - niesztampowy urok dawał jej możliwości występowania w modnych filmach noir. Jednak kompleksem aktorki była niewielka górna warga. Serio, sposób jaki znalazła na zatuszowanie tej niedoskonałości sprawił, że moja szczęka znalazła się na kolanach i długo nie chciała wrócić na swoje miejsce. Otóż Gloria Grahame wkładała pod nią... tampon. Nie pytajcie mnie jak wyglądały rozmowy z nią, nie wspominając o pocałunkach. A musiało się ich trochę odbyć, gdyż gwiazda wychodziła za mąż aż 4 razy. Nie polecam :)


Ingrid Bergman.
Szwedzka aktorka, żona i muza słynnego Roberto Rossoliniego, u którego zagrała główną rolę w filmie Stromboli. Chyba wszystkie pamiętamy ją z Casablanki, gdzie olśniewała urodą u boku Humphreya Bogarta. Gwiazda nie nosiła makijażu na co dzień. Malowała się (a w zasadzie to ją malowano) tylko na potrzeby ról filmowych. Jej trick urodowy nie miał więc nic wspólnego z makeup'em - aktorka goliła włosy na wysokości mniej więcej centymetra od ich naturalnej linii. Dzięki temu jej czoło było wyższe. Zgadłybyście, że owal twarzy Ingrid kryje w sobie taki sekret? ;)


Elizabeth Taylor.
Laureatka dwóch Oscarów i jedna z nawiększych i najbardziej rozpoznawalnych gwiazd Hollywood też miała coś wspólnego z goleniem... Nieskazitelnie gładka cera filmowej Kleopatry zawdzięczała swój niepowtarzalny blask niecodziennemu zabiegowi. Aktorka goliła całą twarz. Powtórzę - całą twarz. Sama Elizabeth Taylor przyznała, że pomysły na dbanie o wygląd zaczerpnęła właśnie od granej przez siebie bohaterki. Podobnie jak ona, do mycia twarzy i ciała używała mleka.
Ciekawostką dla mnie jest fakt, że podczas poszukiwań informacji w temacie golenia twarzy natknęłam się na dziesiątki (!) artykułów i porad, które zapewniają, że ten zabieg lepiej złuszcza marwy naskórek od peelingu. Pozostawiam ten temat otwarty, ale coś mi mówi, że nie zdecyduję się na włączenie go do mojej pielęgnacji ;)


Marlene Dietrich.
Twarz pełna dramatyzmu tej gwiazdy kina lat 30. i 40. to nie dar od natury. Gwiazda Błękitnego Anioła miała głowę pełną pomysłów na zachowanie młodego i nieco diabolicznego wyglądu. Można powiedzieć, że jest prekursorką "bezinwazyjnego liftingu". No, może nie przesadzajmy z tą bezinwazyjnością... Marlene Dietrich okręcała pojedyncze kosmyki włosów wokół szpilek, które podtrzymywały fryzurę - naciągnięta w ten sposób skóra twarzy sprawiała ból, a szpilki raniły głowę. Stosowała również chirurgiczną taśmę. Ukrywała ją pod włosami (lub peruką), dzięki czemu twarz była gładka i wyglądała na dużo młodszą. Jednak krew w moich żyłach zamroziła informacja o usunięciu sobie przez aktorkę zębów trzonowych. Ten zabieg spowodował wyostrzenie rysów i kości policzkowych. 



Nie od dziś wiadomo, że my, kobiety - dla urody zrobimy wiele. Poddajemy się restrykcyjnym dietom, inwazyjnym zabiegom kosmetycznym i zdarza nam się przesadzić w ilości kosmetyków, które stosujemy. Na szczęście większość z nas zna umiar. Uważajmy, by w pogoni za pięknym wyglądem nie wyrządzić sobie krzywdy. Nasze piękno zaczyna się wewnątrz, a to, co na wierzu - to tylko uroczy dodatek :)


Udostępnij

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spa
Która z nas chociażby nie słyszała o pajączkach/popękanych lub rozszerzonych naczynkach/teleangiektazjach? Bardzo prawdopodobne też jest, że większość z nas posiada „naczyniowe defekty" urodowe. Może jest to jeden pajączek, a może wiele? Niezależnie od tego jak nasilony jest problem miło byłoby zlikwidować kłopot i zapobiec jego ponownemu pojawieniu się. Sprawa ta dotyka ludzi w każdym wieku - nawet dzieci mogą mieć pierwsze pajączki, szczególnie jeśli odziedziczyły w genach płytkie unaczynienie skóry. Rozszerzone i kruche naczynko jest źródłem rumienia powstającego przy niekorzystnych czynnikach zewnętrznych lub wewnętrznych np. (mrozie, alkoholu). Z czasem może przejść w formę trwałą, skąd już całkiem prosta droga wiedzie do powstania zmian opisywanych jako trądzik różowaty. Jeśli jednak natura lub los obdarzyły nas cerą naczynkową – musimy nauczyć się z nią obchodzić. Jak to z większością problemów bywa - lepiej zapobiegać, niż leczyć.   1. Unikamy podrażnień. A cóż może podrażnić wymagającą cerę naczynkową? Alkohol, mentol, pewne zestawy konserwantów i zapachów, peelingi "ziarniste", retinol, kwasy owocowe... 2. Unikamy lub chronimy skórę przed czynnikami zewnętrznymi: wiatrem, mrozem, słońcem, ciepłem, wysoką wilgotnością. Nie wychodzimy z domu bez posmarowania buźki kremem oraz pamiętamy o filtrach. 3. Jemy produkty bogate w witaminę C i rutynę - ewentualnie suplementujemy. 4. Suplementujemy diosminę – bardzo ważny aspekt przy płytkim unaczynieniu skóry. 5. Nie fundujemy skórze gwałtownych zmian temperatury.
WIĘCEJ
Spa
K-beauty to kultura dbania o zewnętrzne piękno, podyktowana koreańskimi tradycjami i świadomością, że estetyczny wygląd oraz dbanie o siebie to nie tylko zakrywanie niedoskonałości makijażem, to rozbudowane rytuały. Od niedawna, silny wpływ azjatyckich trendów na europejski rynek beauty sprawia, że coraz częściej sięgamy po koreańskie preparaty. Systematyczna pielęgnacja i maksymalne przeciwdziałanie oznakom starzenia, to dwie kluczowe kwestie w nurcie K-beauty, których celem jest osiągnięcie nieskazitelnej, promiennej, zdrowo wyglądającej cery na twarzy o idealnym kształcie i młodzieńczych rysach bez względu na wiek i płeć.
WIĘCEJ
Spa
Zapytałam 7 koleżanek - Bruce Willis czy Brad Pitt? Wynik to 5:2 dla Bruce'a! Dziś łysina nie kojarzy się ze starzeniem i wypadającymi włosami. Przecież już wiemy, że łysina jest naturalnym efektem dużych pokładów testosteronu. A to daje nam, kobietom, gwarancję, że mamy przy sobie prawdziwego mężczyznę. A co na temat braku włosów mówią sami panowie? Lubią swoją łysinę? :)
WIĘCEJ
Spa
Każda z nas boryka się z problemami dotyczącymi włosów. Proste, kręcone, długie, krótkie - każdy rodzaj włosów wymaga pielęgnacji i wydobycia z nich naturalnego piękna. Na pytania dotyczące włosów, które zadały nasze Czytelniczki, odpowiada Pani Katarzyna Guzdek, autorka bloga Kascysko. Joasia pyta czy włosy, które mają tendencję do przetłuszczania się, należy myć rzadziej. Pani Kasia odpowiada: Z tym bywa różnie - zależy od tego co jest przyczyną nadmiernego przetłuszczania."Przetrzymywanie włosów"między myciami na siłę może przynieść więcej szkody niż pożytku (np. w postaci zakażeń grzybiczych), a jeśli przetłuszczanie skalpu faktycznie wynika z przesuszenia - warto skupić się na nawilżaniu skóry ;) Możena to zrobić domowo chociażby żelem lnianym lub jogurtem ;) Z kolei Adrianna chce się dowiedzieć czy codzienne mycie włosów może je osłabić. Odpowiedź naszej ekspertki: Włosy należy myć tak często jak tego potrzebują, ale... nie częściej ;). Każde mycie to proces mechaniczny wykonywany na włosach najbardziej podatnych na uszkodzenia (czyli mokrych). Niema złotego patentu na piękne włosy - tu musi współgrać wiele elementów ;) Włosy Kasi są niesforne i nie mają jednoznacznej struktury - raz się kręcą, a raz są proste. Czytelniczka chciałaby wiedzieć jak o nie dbać, by nie spędzać dużo czasu przed lustrem podczas porannych pielęgnacji. Pani Kasia odpowiada: Jeśli widzisz siebie w prostych włosach - polecam prostowanie keratynowe. Pojedynczy zabieg z użyciem ciepła to zawsze lepsze rozwiązanie niż traktowanie ich prostownicą. Jeśli natomiast chciałabyś iść w stronę włosów falowanych lub kręconych - tutaj zabawy będzie więcej, bo pielęgnacja i stylizacja może początkowo sprawiać masę kłopotów. Zapraszam Was do naszej grupy, gdzie możeciezadawać pytania związane z urodą, modą i pielęgnacją: Uroda/Pielęgnacja/Spa - porozmawiajmy! A tutaj możecie skoczyć od razu do bloga Pani Kasi: Alchemiczno - kosmetycznie i nie tylko Z Z Z def
WIĘCEJ
Spa
Czym jest 24 karatowe złoto w kosmetyce? To idealny składnik, który niweluje opuchnięcia i obrzęki, likwiduje przebarwienia, rozświetla  i odmładza skórę. Posiada silne właściwościowi nawilżające, redukuje zmarszczki i działa antybakteryjnie. Kosmetyk na wszystko i dla każdego :) W połączeniu z wyciągiem ze śluzu ze ślimaka działa regenerująco i łagodząco. Ekstrakt ze śluzu ślimaka jest nieoceniony w przypadku leczenia ran i blizn. Idealnie napina i wygładza skórę. W połączeniu z 24 karatowym złotem stanowi istna bombę odżywczą dla naszej skóry! Jak używać kosmetyków z tym zaskakującym składem? Pani Grażyna Panek z Dagra Cosmetics podpowiada jak krok po kroku wykonać zabieg.
WIĘCEJ
Spa
Dynamiczny rozwój technologii dociera także do gabinetów kosmetycznych. Nowe lampy LED emitują już nie tylko utwardzające żel promieniowanie UV, ale także światło czerwone o działaniu terapeutycznym. Czy czeka nas rewolucja? Technologia w służbie piękności Czasy, w których utwardzanie żelu czy lakieru hybrydowego twały 4 minuty bezpowrotnie minęły. Nowoczesne lampy LED wyparły z rynku stare tunelowe – świetlówkowe urządzenia i wszystko wskazuje na to, że to nie koniec rewolucji. Obecnie coraz większą popularność zdobywają lampy LED UV, które emitują także światło czerwone mające działanie terapeutyczne.
WIĘCEJ
Spa
Każda z nas potrzebuje nie tylko czasu, ale także miejsca, gdzie będzie mogła oddawać się rytuałom piękna. Nie ważne czy będzie to łazienka, kącik w sypialni czy mała toaletka. Każde z tych miejsc może być Twoim małym prywatnym Atelier de Beaute. Do dopełnienia tej małej prywatnej pracowni piękna potrzebujesz odpowiednich materiałów. Znajdziesz je w pudełku BeGlossy “Atelier De Beaute”. To gotowy zestaw złożony z produktów do pielęgnacji i makijażu. Rozpocznij od stworzenia małego spa, które pozwoli Ci na chwilę odprężenia i rozluźnienia po ciężkim dniu. Relaksująca kąpiel to nie tylko świetny sposób na wyciszenie, ale także oczyszczenie ciała przed zabiegami pielęgnacyjnymi. Mydło borowinowe marki Tołpa z linii spa detox, harmonia. łagodnie oczyszcza skórę, nie naruszając bariery ochronnej, wygładza i poprawia jej kondycję. Dzięki borowinie detoksykuje, a naturalne olejki eteryczne eliminują napięcie, rozluźniają i przywracają równowagę. Oczyść twarz delikatnym peelingiem ryżowym do twarzy od Nivea. To produkt stworzony w 100% ze składników pochodzenia naturalnego. W boxie BeGlossy znalazły się wymiennie produkty z bio aloesem, bio malinami lub bio borówkami. Następnie zastosuj naturalny supernawilżający balsam do ciała z lilią wodną od Cosnature, który zapewnia skórze 24-godzinny nawilżenie. Ekstrakt z lilii wodnej sprawia, że skóra staje się jedwabiście gładka, nawilżona, elastyczna i zrelaksowana. Balsam ma lekką konsystencję, doskonale się wchłania, nie pozostawia uczucia tłustej skóry. Odpowiednia pielęgnacja należy się także Twoim włosom. Weekly Therapy od Gliss Kur to nowe, intensywne odżywki do włosów z pudrem roślinnym. W swoim BeGlossy znajdziesz jedną z trzech wersji: z kompleksem z fitokomórek macierzystych, z regeneracyjnymi mikro-lipidami lub z płynną keratyną. Nie bój się eksperymentować. Zanim stwierdzisz, że jakiś kolor nie pasuje do Twojej urody czy karnacji - sprawdź! Czasem nieoczywiste połączenia mogą dać świetny efekt.  Metals Matte Metallic Lip Crayon to pomadka, której unikalna, długotrwała formuła nadaje ustom zarówno metaliczny połysk, jak i matowe wykończenie. Produkt zawiera mieniące się, odbijające światło pigmenty, które zapewniają intensywny kolor i matowy metaliczny efekt na ustach. Produkt ten znajdzie się w pudełku wymiennie z pomadką do ust w płynie Vivat Shine marki Revers, która również nadaje ustom błyszczące, metaliczne wykończenie. Niezwykła formuła nasycona wielowymiarowymi, odbijającymi światło drobinkami dodaje niebywałego metalicznego blasku. Usta błyskawicznie stają się pełniejsze, gładsze oraz niezwykle kuszące.  Narzędzia, jakich używasz do makijażu, mają wpływ na efekt finalny Twojej pracy. Pędzle premium z linii Pastelove Green Tea marki KillyS są ręcznie wykonane i zaprojektowane tak, aby zapewnić szybką i precyzyjną aplikację. Miękkie włosie syntetyczne doskonale naśladuje wysokiej jakości włosie naturalne. Pędzle są odpowiednie dla cery wrażliwej. Każdy z nich posiada włosie wzbogacone pudrem z zielonej herbaty, słynącej z właściwości antybakteryjnych.  Pamiętaj, że wszystkie wymienione kosmetyki możesz przetestować kupując pudełko BeGlossy na stronie www.beglossy.pl. Wybierz pakiet 3, 6 lub 12-miesięczny lub wygodną subskrypcję. Dlaczego warto być stałą Klientką BeGlossy? W tym miesiącu każda osoba, która zdecydowała się na zamówienie boxa przed premierą, otrzymała prezent - krem do twarzy Calluna Medica o wartości 139 złotych. Dołącz do nas!
WIĘCEJ
Spa
Przy bardzo gęstych włosach nawet tak proste fryzury wyglądają pięknie i okazale. Kiedy jednak ich objętość jest co najwyżej przeciętna – tak jak u mnie – warto posiłkować się prostymi sposobami. Dziś chciałabym pokazać Wam moje ulubione triki na ulepszenie warkocza 1. Łatwiejsze zaplatanie dzięki związaniu włosów Niby proste, a dla wielu wcale nieoczywiste rozwiązanie: zanim zaczniemy robić warkocz, możemy związać włosy – dzięki temu zaplatanie będzie znacznie łatwiejsze, a warkocz bardziej zwarty. Na końcu gumkę delikatnie przecinamy nożyczkami, warto więc użyć w tym celu zwykłej recepturki. 2. Wygłaszanie powierzchni szczoteczką Jeśli mamy dużo małych, odstających włosków, możemy wygładzić je przeznaczoną do tego szczoteczką do zębów – wcześniej warto spryskać ją wodą, olejkiem, ulubioną odżywką lub sprayem do włosów. Dzięki temu fryzura będzie wyglądała na bardziej dopracowaną. I odwrotnie – jeśli czujemy, że włosy są zbyt „przylizane”, możemy je szczoteczką lekko poczochrać, nadając w ten sposób warkoczowi bardziej naturalny wygląd (w tym celu przeczesujemy je pod włos).
WIĘCEJ